KATEGORIE Artykuły naszych trenerów Fizjoterapia

8 lutego 2016

Hubertus, jeździectwo a fizjoterapia

Hubertus, wspaniała tradycja jeździecko-myśliwska. Czy dbając o konia dbasz także o siebie?

wikimedia commonswikimedia commons

Hubertus – wspaniała tradycja jeździecko-myśliwska, przypadająca na 3 listopada, choć organizowana najczęściej w październiku.

Nie jestem specjalistą od koni, ale zdecydowanie jestem od LUDZKIEGO CIAŁA, szczególnie osób aktywnych i sportowców, więc przy okazji tego święta chcę zwrócić uwagę JEŹDŹCÓW na ICH CIAŁA! Najwięcej problemów z koniem zaczyna się od jeźdźca!

Zgodnie z badaniem „Urazy i kontuzje w jeździectwie w opinii osób uprawiających sporty konne” przeprowadzonym przez WSG i UKW w Bydgoszczy PONAD 40% badanych doznało od 1-5 urazów, a prawie 20% PONAD 15! Z czego najwięcej przydarzyło się na treningu lub w terenie. A Prawie 80% badanych nie podjęło żadnej fizjoterapii, co bardzo niepokoi.

Nie tylko koń jest sportowcem, ale też jeździec. Jego ciało jest poddawane ekstremalnym przeciążeniom i ryzyku kontuzji. A więc dbając o swojego rumaka nie zapominajcie ZADBAĆ O SIEBIE. Niestety wielu jeźdźców wymaga fizjoterapii, ale proporcjonalnie – niewielu nadal zdaje sobie z tego sprawę. Bardziej dbasz o konia niż o siebie?

Zastanawiałeś/-aś się czemu Twój koń „krzywo chodzi” ? Bardziej „broni się” od np. prawej ręki? „Kuleje” tylko pod Tobą? Nie chce skręcać np. w lewo? „Spływa” przed przeszkodą? Dlaczego nie możesz prawidłowo usiąść w siodle? Powodów może być wiele, ale na pewno niedoleczone kontuzje, przykurcze więzadeł, ścięgien i mięśni, problemy z równowagą, słabe mięśnie głębokie, nieproporcjonalność w sile i rozwoju strony wiodącej naszego ciała, blokady psychiczne – to tylko ogólne przykłady problemów spotykających każdego jeźdźca, a którym można sprawnie zaradzić wprowadzając do swojego treningu fizjoterapię. Nawet jeśli jeździsz sporadycznie i amatorsko, a może właśnie tym bardziej, gdyż ciało nieprzyzwyczajone do pewnych obciążeń „broni się” nieprawidłowymi napięciami. Lekarze niestety najbardziej interesują się tym co można lub trzeba zoperować lub leczyć farmakologicznie często ignorując schorzenia i problemy utrudniające nam zdrowe funkcjonowanie, uprawianie sportu lub tzw. „well-being” i takich zabiegów nie wymagają.

Najczęściej spotykane kontuzje u jeźdźców to:
- ból mięśni obręczy biodrowej, barkowej, przywodzicieli kończyn dolnych i kręgosłupa
- w wyniku upadku z konia: stłuczenia, złamania (w szczególności przedramienia, obojczyka, barku lub kości promieniowej w miejscu typowym, zmiażdżenia), uszkodzenia kręgosłupa, miednicy, wstrząs mózgu itd.
- przeciążeniowe: wynikające z wcześniejszego zużycia się elementów chrzęstno – stawowych i powierzchni stawowych u zaawansowanych jeźdźców, przypisywane w dużej mierze błędom ,,ćwiczeń i treningu” (w tym urazy kolan, ścięgna Achillesa itd.)

Nie czekaj aż dolegliwości bólowe czy kontuzje uniemożliwią Ci poprawną jazdę lub odbiorą przyjemność z Twojego ulubionego sportu. Skonsultuj się ze mną, a nie będziesz już musiał rezygnować z udziału w Hubertusie.


KATEGORIE ARTYKUŁÓW